Witamy
W ciele są reprezentowane wartości kulturowe. Ciała kobiet, ich twarze i głosy często dostosowują się do uznawanych w danym społeczeństwie wartości i przekonań dotyczących dopuszczalnych u kobiet cech i zachowań. Podobnie wskaźniki jawnej agresywności, takie jak blizny, uznaje się za dopuszczalne jedynie u mężczyzn. (Jeśli natomiast mężczyzna posunie się do - dajmy na to - kastracji, wówczas jego czyn, kłócąc się z wartościami kultury łączonymi z „męskością", zostanie zapewne zinterpretowany jako przejaw obłąkania). Ciało można zarazem ujmować jako aktywny podmiot, jak i biernego odbiorcę i odbicie wartości kulturowych. W swym bardziej aktywnym aspekcie ciało rejestruje i wyraża treść. Często samouszkodzenie może pełnić rolę zapisu historii jednostki: „Właśnie to mnie spotkało, właśnie tak cierpię". Jego funkcja w społeczeństwie będzie podobna. Samouszkodzenie zaznacza zbiorowe (i indywidualne) doświadczenia, wchłaniając tych, którzy raz się zeń zetkną. Potrafi ono także przerzucić pomost ponad pustką powstałą z powodu braku wiedzy o ludzkich przeżyciach i o tym, jak przeżycia te mogą na ludzi oddziaływać. W istocie rzeczy samouszkodzenie „opowiada" o doświadczeniu społecznym, które inaczej pozostałoby w sferze niewiedzy.